Konkurencja dla Allegro – gdzie jeszcze warto sprzedawać online w 2025 roku?

Konkurencja dla Allegro – gdzie jeszcze warto sprzedawać online w 2025 roku?

Spis treści:

Jeszcze kilka lat temu Allegro było praktycznie synonimem handlu internetowego w Polsce. Dziś, mimo że wciąż pozostaje liderem i odpowiada za ogromną część rynku e-commerce, jego dominacja stopniowo maleje. Coraz więcej sprzedawców szuka alternatyw, które pozwolą im zwiększyć zyski, uniezależnić się od prowizji i ograniczeń platformy, a także dotrzeć do nowych grup klientów – zarówno w kraju, jak i za granicą.

Rosnące koszty sprzedaży, silna konkurencja cenowa oraz ograniczona możliwość budowania własnej marki sprawiają, że przedsiębiorcy coraz chętniej dywersyfikują kanały sprzedaży. Dziś polski rynek oferuje wiele alternatyw – od rodzimych serwisów, takich jak OLX, Empik Marketplace czy Ceneo, po globalne marketplace’y, takie jak Amazon, Kaufland Global czy eMAG.

W tym artykule przyjrzymy się, kto realnie konkuruje z Allegro w 2025 roku, jakie są zalety i wady poszczególnych platform oraz kiedy warto postawić na własny sklep internetowy jako niezależny kanał sprzedaży.

To praktyczny przewodnik dla sprzedawców, którzy chcą rozwijać biznes poza Allegro i zbudować stabilną strategię sprzedaży wielokanałowej (omnichannel).

Dlaczego warto szukać alternatyw dla Allegro?

Choć Allegro wciąż pozostaje największym marketplace’em w Polsce, dla wielu sprzedawców przestało być jedynym lub nawet głównym kanałem sprzedaży. Powodem są coraz wyższe koszty, rosnąca konkurencja oraz ograniczone możliwości budowania własnej marki. Dlatego coraz więcej firm decyduje się na dywersyfikację, czyli obecność na kilku platformach jednocześnie.

Szukanie alternatyw dla Allegro to nie ucieczka — to strategiczna decyzja, która pozwala zwiększyć bezpieczeństwo biznesu i poszerzyć zasięg sprzedaży.

1. Rosnące prowizje i koszty sprzedaży

W ostatnich latach Allegro wprowadziło wiele zmian w systemie opłat, prowizji i kosztów reklam. Sprzedawcy muszą inwestować coraz więcej, by utrzymać widoczność ofert w wynikach wyszukiwania.
Dla małych i średnich firm oznacza to, że zysk z każdej transakcji staje się coraz mniejszy.

Przykład: w wielu kategoriach całkowity koszt sprzedaży (prowizja + reklama + Smart!) przekracza 20–25% wartości produktu.

2. Coraz większa konkurencja i presja cenowa

Na Allegro działa już ponad 140 tysięcy aktywnych sprzedawców, z czego coraz większą część stanowią firmy zagraniczne (zwłaszcza z Chin).
To prowadzi do zjawiska wojen cenowych, które utrudniają utrzymanie rentowności i obniżają wartość marki.

W efekcie wielu sprzedawców skupia się na walce o najniższą cenę zamiast na jakości, obsłudze i wizerunku.

3. Ograniczona kontrola nad marką i relacją z klientem

Na Allegro klient kupuje przede wszystkim „na Allegro”, a nie „u konkretnego sprzedawcy”.
Platforma nie pozwala na pełne budowanie wizerunku własnej marki, utrudnia komunikację z klientami i nie udostępnia danych kontaktowych.
Oznacza to, że nawet jeśli masz tysiące zadowolonych klientów, nie możesz przenieść ich relacji poza platformę.

4. Uzależnienie od jednego kanału sprzedaży

Sprzedawcy, którzy opierają biznes wyłącznie na Allegro, są narażeni na ryzyko blokady konta, błędu systemowego lub zmiany regulaminu, które mogą zatrzymać sprzedaż z dnia na dzień.
Własny sklep lub obecność na innych marketplace’ach działa jak zabezpieczenie, które pozwala utrzymać ciągłość przychodów.

5. Większe możliwości rozwoju poza Allegro

Alternatywne platformy, takie jak Kaufland Global, eMAG czy Amazon, oferują dostęp do nowych rynków i milionów klientów z całej Europy.
Dzięki nim można rozwijać sprzedaż cross-border bez konieczności inwestowania w lokalne sklepy czy magazyny w każdym kraju.

Wniosek:

Szukając alternatyw dla Allegro, zyskujesz niezależność, elastyczność i większą kontrolę nad marżą oraz wizerunkiem marki.
To kluczowy krok dla sprzedawców, którzy myślą o rozwoju długoterminowym, a nie tylko o bieżącej sprzedaży.

Konkurencja Allegro na polskim rynku – przegląd lokalnych platform

Choć Allegro dominuje w polskim e-commerce, jego przewaga nie jest już tak absolutna jak kilka lat temu. W ostatnich latach na rynku pojawiło się kilka silnych, krajowych platform, które stopniowo przejmują część klientów i sprzedawców.
Niektóre z nich koncentrują się na konkretnych segmentach (np. elektronice, modzie, kulturze), inne rozwijają własne systemy dostaw i programy lojalnościowe.

Poniżej przedstawiam najważniejszych konkurentów Allegro w Polsce w 2025 roku.

1. OLX – prostota, zasięg i handel lokalny

OLX to jedna z najstarszych i najpopularniejszych platform ogłoszeniowych w Polsce. Choć pierwotnie była skierowana głównie do osób prywatnych, dziś jest również kanałem sprzedaży dla firm.
OLX stawia na prostotę – nie wymaga skomplikowanej integracji, a oferty widoczne są w całym kraju.

Zalety:

  • niskie koszty publikacji,
  • duży zasięg i ruch organiczny,
  • dobra widoczność w Google,
  • możliwość kierowania sprzedaży lokalnej (odbiór osobisty, kontakt bezpośredni).

Wady:

  • brak rozbudowanej infrastruktury e-commerce,
  • mniejsza wiarygodność dla klientów B2C,
  • słabsze narzędzia marketingowe niż na Allegro.

2. Empik Marketplace – prestiż i lojalna baza klientów

Empik rozwija swój marketplace bardzo dynamicznie. Dzięki dużemu zaufaniu klientów, Empik Marketplace stał się silną alternatywą dla Allegro, szczególnie w kategoriach takich jak: kultura, książki, zabawki, elektronika i kosmetyki.

Zalety:

  • dostęp do setek tysięcy klientów z programu Empik Premium,
  • wysokie standardy obsługi i prestiż marki,
  • dobra widoczność w Google,
  • korzystne warunki logistyczne (integracja z Empik Fulfilment).

Wady:

  • wyższe prowizje (ok. 10–15%),
  • selektywny proces akceptacji sprzedawców,
  • mniejsze możliwości personalizacji ofert.

3. Ceneo – porównywarka cen, która staje się marketplace’em

Ceneo przekształca się z klasycznej porównywarki w pełnoprawny marketplace. Dzięki wbudowanemu systemowi zakupów (Ceneo Checkout) użytkownicy mogą finalizować transakcje bez opuszczania strony.

Zalety:

  • bardzo duży ruch organiczny z Google,
  • wysokie zaufanie klientów,
  • możliwość automatycznej integracji z większością sklepów online.

Wady:

  • silna konkurencja cenowa,
  • konieczność optymalizacji feedu produktowego,
  • ograniczona ekspozycja marek (liczy się głównie cena).

4. Morele.net i Komputronik – niszowa alternatywa dla branży tech

Platformy te są szczególnie atrakcyjne dla firm z branży elektroniki użytkowej, komputerów i AGD. Działają zarówno jako sklepy detaliczne, jak i marketplace’y z możliwością integracji zewnętrznych sprzedawców.

Zalety:

  • konkretna, wyspecjalizowana grupa odbiorców,
  • możliwość współpracy B2B,
  • dobra reputacja wśród kupujących elektronikę.

Wady:

  • ograniczone kategorie produktowe,
  • wysokie wymagania dotyczące jakości i dostępności towaru.

5.5. Arena.pl i Erli.pl – mniejsze platformy z potencjałem rozwoju

Mniejsze marketplace’y, takie jak Arena.pl czy Erli.pl, coraz śmielej próbują konkurować z Allegro, stawiając na niższe prowizje, prostszy proces integracji i przyjazne warunki dla nowych sprzedawców.
Choć ich udział w rynku jest wciąż ograniczony, stanowią ciekawą opcję dla firm, które chcą testować nowe kanały sprzedaży przy minimalnych kosztach wejścia.

Zalety:

  • niższe prowizje niż na Allegro,
  • łatwa integracja z popularnymi systemami (np. BaseLinker, WooCommerce, PrestaShop),
  • możliwość eksperymentowania z nowymi kategoriami bez dużej konkurencji,
  • przyjazne podejście do małych i średnich przedsiębiorców.

Wady:

  • mniejszy ruch i rozpoznawalność marki,
  • ograniczone możliwości reklamowe,
  • słabsza widoczność w Google w porównaniu do liderów rynku.

Wniosek:

Polski rynek e-commerce rozwija się w kierunku wieloplatformowości.
Oprócz Allegro warto śledzić rozwój takich serwisów jak Empik Marketplace, OLX, Ceneo, Morele czy Erli, które pozwalają dywersyfikować sprzedaż i dotrzeć do klientów o różnych oczekiwaniach zakupowych.

Zagraniczne portale, które realnie konkurują z Allegro

Podczas gdy Allegro skupia się głównie na polskim rynku, coraz więcej sprzedawców szuka możliwości ekspansji za granicę. W tym kontekście realną konkurencję dla Allegro stanowią międzynarodowe marketplace’y, które nie tylko mają większy zasięg, ale też oferują bardziej rozbudowane narzędzia logistyczne i marketingowe.

Dzięki programom takim jak Pan-European FBA, Kaufland Global Marketplace czy eMAG Global Network, polscy sprzedawcy mogą dziś docierać do klientów w całej Europie – bez konieczności zakładania lokalnych firm.

1. Amazon – globalny gigant z rozwiniętą infrastrukturą logistyczną

Amazon to największy marketplace świata, obecny w ponad 20 krajach.
Dla polskich sprzedawców jest naturalnym kierunkiem rozwoju, szczególnie dzięki takim programom jak:

  • FBA (Fulfillment by Amazon) – magazynowanie i wysyłka przez Amazon,
  • Pan-EU – sprzedaż w całej Unii Europejskiej z jednego magazynu,
  • Amazon Global Selling – ekspansja na rynki USA, Japonii czy Australii.

Zalety:

  • dostęp do milionów klientów w Europie i na świecie,
  • bardzo wysoki poziom zaufania klientów,
  • możliwość sprzedaży produktów premium,
  • rozbudowane opcje reklamy (Amazon Ads).

Wady:

  • wysokie prowizje i surowe wymagania,
  • duża konkurencja, także ze strony producentów z Chin,
  • konieczność pełnej zgodności z przepisami UE (EPR, REACH, GPSR).

2. Kaufland Global Marketplace – ekspansja w Europie Środkowej i Zachodniej

Kaufland Global to najszybciej rosnący marketplace w Europie, dostępny obecnie w: Niemczech, Czechach, Słowacji, Austrii, Rumunii i Polsce.
Platforma przyciąga sprzedawców prostą integracją, niskimi kosztami wejścia i wspólnym panelem zarządzania wszystkimi rynkami.

Zalety:

  • jeden panel do obsługi wielu krajów,
  • możliwość ekspansji w regionie DACH i CEE,
  • integracja z systemami logistycznymi (np. Kaufland Fulfillment).

Wady:

  • ograniczona liczba kategorii (brak niektórych branż specjalistycznych),
  • mniejszy zasięg niż Amazon,
  • wymagana znajomość języków lokalnych (DE, CS, SK).

3. eMAG Marketplace – lider e-commerce w Rumunii i Bułgarii

eMAG to największa platforma sprzedażowa w Europie Południowo-Wschodniej, coraz bardziej otwarta na sprzedawców z Polski.
Dzięki programowi Fulfillment by eMAG (FBE) można magazynować towar w Rumunii, a platforma zajmuje się wysyłką, obsługą klienta i zwrotami.

Zalety:

  • niski próg wejścia,
  • duża popularność w regionie,
  • możliwość ekspansji na rynki, gdzie konkurencja jest mniejsza niż w Niemczech czy Francji.

Wady:

  • mniejsza siła nabywcza klientów,
  • ograniczone opcje reklamowe i promocji.

4. Cdiscount – francuska alternatywa dla Amazona

Cdiscount to największy marketplace we Francji (po Amazon.fr). Platforma specjalizuje się w elektronice, AGD, domu i ogrodzie, ale otwiera się też na nowe kategorie.
Dzięki programowi Cdiscount Fulfilment sprzedawcy mogą korzystać z lokalnych magazynów i szybkich dostaw.

Zalety:

  • wysoka lojalność francuskich klientów,
  • mniejsze koszty wejścia niż na Amazon,
  • możliwość ekspansji w ramach programu Cdiscount Express Seller.

Wady:

  • wymóg komunikacji po francusku,
  • lokalne przepisy dotyczące EPR i podatków (VAT FR).

5. eBay – uniwersalny marketplace o globalnym zasięgu

eBay to platforma o długiej tradycji i ogromnej liczbie aktywnych użytkowników.
Dla polskich sprzedawców może być ciekawą alternatywą, szczególnie w segmencie produktów używanych, kolekcjonerskich i niszowych.

Zalety:

  • globalny zasięg,
  • elastyczny system sprzedaży,
  • możliwość budowania własnej marki i sklepu eBay Store.

Wady:

  • wyższe opłaty za sprzedaż międzynarodową,
  • mniejsza widoczność w segmencie B2C niż Amazon czy Kaufland.

Wniosek:

Dla firm, które chcą rozwijać się poza Polską, zagraniczne marketplace’y stanowią realną konkurencję dla Allegro – nie tylko pod względem zasięgu, ale też opłacalności.
Amazon, Kaufland Global i eMAG pozwalają zdywersyfikować przychody i zbudować markę w oparciu o międzynarodowych klientów, nie uzależniając się od jednego rynku.

Własny sklep internetowy – czy to najlepsza alternatywa dla Allegro?

Dla wielu przedsiębiorców, zmęczonych rosnącymi prowizjami i ograniczeniami marketplace’ów, naturalnym krokiem jest uruchomienie własnego sklepu internetowego.
To rozwiązanie, które daje największą niezależność i kontrolę – ale jednocześnie wymaga inwestycji czasu, środków i konsekwentnego budowania ruchu.

Własny sklep może być zarówno uzupełnieniem sprzedaży na Allegro, jak i pełnoprawną alternatywą, jeśli zostanie dobrze zaplanowany.

1. Pełna kontrola nad marką i klientem

W odróżnieniu od marketplace’ów, we własnym sklepie to Ty decydujesz o wszystkim: od wyglądu strony, przez opisy produktów, po kontakt z klientem.
Masz dostęp do danych zakupowych, możesz prowadzić kampanie remarketingowe, budować bazę newsletterową i lojalność klientów.

Klient Twojego sklepu kupuje u Ciebie – nie „na platformie”.

2. Brak prowizji i ograniczeń narzucanych przez marketplace

Na Allegro każda sprzedaż wiąże się z opłatami, prowizją i często koniecznością inwestowania w reklamy, by zachować widoczność.
W sklepie własnym płacisz tylko za utrzymanie strony (hosting, system CMS) i marketing, co w dłuższej perspektywie jest tańsze i bardziej przewidywalne.

3. Większe możliwości budowania marki

Sklep internetowy to wizytówka Twojej firmy. Możesz budować spójny wizerunek, narrację marki i ofertę dopasowaną do konkretnego odbiorcy.
Dzięki narzędziom takim jak blog, opinie klientów, integracje z social media czy kampanie e-mail marketingowe, zyskujesz długoterminową wartość, której marketplace nie oferuje.

4. Wyzwania związane z prowadzeniem własnego sklepu

Nie da się jednak ukryć, że własny sklep wymaga pracy i inwestycji.
Musisz zadbać o:

  • ruch na stronie (SEO, reklamy, social media),
  • logistyki i obsługę zwrotów,
  • zgodność z przepisami (RODO, polityka zwrotów, regulamin sklepu).

Bez odpowiedniej promocji nowy sklep nie przyciągnie klientów sam z siebie, dlatego warto traktować go jako część strategii wielokanałowej (obok marketplace’ów).

5. Połączenie sklepu z marketplace’ami – strategia omnichannel

Coraz więcej firm wybiera model omnichannel, łącząc sprzedaż we własnym sklepie z obecnością na Allegro, Amazonie czy Kaufland Global.
Dzięki integracjom (np. przez BaseLinker, PrestaShop, WooCommerce) można zarządzać ofertą centralnie i zyskiwać klientów z różnych źródeł jednocześnie.

Najlepsze efekty osiągają firmy, które łączą niezależność sklepu z zasięgiem marketplace’ów.

Wniosek:

Własny sklep internetowy to najbardziej opłacalna alternatywa dla Allegro, jeśli myślisz długofalowo.
Daje pełną kontrolę nad marką, marżą i relacjami z klientami, ale wymaga zaangażowania w marketing i obsługę.

Dla wielu sprzedawców optymalnym rozwiązaniem jest łączenie obu światów – korzystanie z Allegro dla zasięgu i sklepu dla budowy marki.

Jak wybrać najlepszą platformę sprzedażową dla swojego biznesu?

Wybór odpowiedniego kanału sprzedaży to decyzja strategiczna, która może zadecydować o sukcesie lub stagnacji Twojego sklepu. Nie ma jednej idealnej platformy dla wszystkich — wszystko zależy od branży, typu produktów, budżetu, grupy docelowej oraz Twojej strategii długoterminowej.

Zanim zdecydujesz, czy pozostać na Allegro, wejść na Kaufland, Empik lub uruchomić własny sklep, warto odpowiedzieć sobie na kilka kluczowych pytań.

1. Gdzie znajdują się Twoi klienci?

Każdy marketplace ma inną grupę odbiorców:

  • Allegro – użytkownicy poszukujący szerokiego wyboru i szybkiej dostawy,
  • Empik Marketplace – klienci premium, ceniący markowe produkty,
  • OLX / Erli – osoby szukające prostych transakcji i niższych cen,
  • Amazon / Kaufland / eMAG – kupujący z zagranicy, otwarci na produkty europejskie,
  • Własny sklep – lojalni klienci, którzy wracają po jakość i obsługę.

Poznanie, gdzie naprawdę kupuje Twój klient, to pierwszy krok do wyboru odpowiedniego kanału.

2. Jaką masz marżę i budżet reklamowy?

Jeśli działasz w segmencie o niskiej marży, marketplace z wysokimi prowizjami (np. Allegro, Amazon) może być nieopłacalny.
W takim przypadku lepiej postawić na OLX, Erli lub własny sklep, gdzie koszty są przewidywalne.
Z kolei jeśli masz produkty premium z dużą marżą, możesz pozwolić sobie na większe inwestycje w promocję na Amazonie lub Empiku.

3. Jakie są Twoje możliwości logistyczne?

Jeśli nie masz własnego zaplecza magazynowego, warto rozważyć marketplace z obsługą fulfillmentu (np. FBA, FBE, Kaufland Fulfillment).
Dzięki temu możesz wejść na nowe rynki bez inwestowania w magazyny czy personel.
Własny sklep będzie bardziej wymagający – logistyka, wysyłki i zwroty spoczywają wtedy w całości na Tobie.

4. Czy chcesz budować markę, czy maksymalizować sprzedaż?

  • Jeśli zależy Ci na szybkim wolumenie sprzedaży, wybierz marketplace (Allegro, Kaufland, eMAG).
  • Jeśli chcesz budować rozpoznawalność i lojalność klientów, postaw na własny sklep lub Empik Marketplace.
  • Idealne rozwiązanie to połączenie obu – marketplace zapewni ruch, a sklep pozwoli go utrzymać.

5. Jakie masz zasoby czasowe i techniczne?

Marketplace’y są prostsze w uruchomieniu, ale wymagają stałej optymalizacji ofert, cen i opinii.
Sklep własny wymaga pracy nad SEO, contentem i UX, ale w dłuższym okresie daje większą stabilność i niższe koszty.

Wniosek:

Nie istnieje jedna „najlepsza platforma sprzedażowa” — istnieje tylko ta, która najlepiej pasuje do Twojego modelu biznesowego.
Firmy, które odnoszą największe sukcesy w 2025 roku, to te, które łączą różne kanały sprzedaży – marketplace’y, sklepy własne i media społecznościowe – w spójną strategię omnichannel.

Sprzedawaj tam, gdzie jest Twój klient, ale buduj markę tam, gdzie to Ty ustalasz zasady.

Podsumowanie

Rynek e-commerce w Polsce w 2025 roku jest bardziej zróżnicowany niż kiedykolwiek wcześniej.
Choć Allegro wciąż pozostaje największym graczem i punktem odniesienia dla większości sprzedawców, jego dominacja nie jest już tak absolutna. Wzrost prowizji, coraz większa konkurencja i ograniczenia w budowaniu marki sprawiają, że coraz więcej przedsiębiorców dywersyfikuje sprzedaż – przenosząc część działalności na inne marketplace’y lub rozwijając własne sklepy internetowe.

Najważniejsze wnioski z artykułu:

  • Dywersyfikacja to bezpieczeństwo.
    Oparcie sprzedaży wyłącznie na jednym kanale – np. Allegro – wiąże się z ryzykiem zależności od regulaminu, prowizji i widoczności w wynikach wyszukiwania.
    Obecność na kilku platformach jednocześnie zwiększa odporność biznesu i stabilność przychodów.
  • Polskie alternatywy rozwijają się dynamicznie.
    Empik Marketplace, OLX, Ceneo, Erli czy Morele to platformy, które zdobywają coraz większe udziały w rynku, oferując niższe prowizje i lepsze warunki dla sprzedawców.
  • Zagraniczne marketplace’y to realna szansa na rozwój.
    Amazon, Kaufland Global i eMAG otwierają drzwi do sprzedaży w całej Europie, umożliwiając ekspansję bez konieczności zakładania spółek w każdym kraju.
  • Własny sklep internetowy daje niezależność i marżę.
    To najtrudniejszy, ale najbardziej perspektywiczny kierunek. Sklep pozwala budować markę, relacje z klientami i wizerunek eksperta w branży.

Przyszłość należy do sprzedaży wielokanałowej (omnichannel)

Najlepsze wyniki osiągają firmy, które potrafią łączyć kilka kanałów sprzedaży w spójną strategię – wykorzystując marketplace’y do zdobywania nowych klientów i sklep internetowy do ich utrzymywania.

Allegro to punkt wyjścia, ale nie powinno być celem samym w sobie.
W 2025 roku kluczem do sukcesu jest elastyczność, dywersyfikacja i świadome zarządzanie swoją marką.

Podsumowując:
Nie chodzi o to, by porzucić Allegro, lecz o to, by nie być od niego uzależnionym.
Sprzedawcy, którzy potrafią łączyć różne platformy i dbać o własny kanał sprzedaży, zyskają w nadchodzących latach największą przewagę konkurencyjną.

Zapisz się na bezpłatny newsletter

Praktyczna wiedza dostarczana co tydzień

Więcej na naszym blogu

Chcesz poznać nasz sposób działania?

Nie musisz kupować kota w worku. Jeśli chcesz poznać nasze podejście – skontaktuj się z nami. Przygotujemy dla Ciebie bezpłatną strategię ekspansji na rynki europejskie i globalne, niezależnie od tego, czy prowadzisz sprzedaż na Allegro, Amazonie, czy w swoim sklepie.

Poznasz proces. Poznasz nasz sposób myślenia. I przekonasz się, czy jesteśmy agencją, której szukasz.

Strategie marketingowe
blank

Learn how we helped 100 top brands gain success.

Let's have a chat