Wczytywanie...
Kody EAN za darmo

Kody kreskowe za darmo Allegro, Amazon, eBay : EAN, ISBN, UPC, ASIN

Zastanawiasz się nad rozpoczęciem sprzedaży zagranicznej i potrzebujesz kody EAN? Allegro wymaga od Ciebie podania kodów EAN do produktów? Mamy dla Ciebie rozwiązanie. Wystarczy, ze zapiszesz się na nasze newsletter i dasz nam znać, a przyznamy ci całkowicie za darmo 10 unikalnych kodów kresowych EAN o wartości 65 zł brutto, do których nie musisz prowadzić rejestracji produktów.

Kody są legalne i zostały przyznane przed powstaniem GS1. Można ich używać na całym świecie i każdym portalu wymagającym tych kodów.

Pomagamy także przy rejestracji kodów w stowarzyszeniu GS1.

Istnieje możliwość nadania kodów jak w przypadku rejestracji producenta.

Dla naszych obecnych jak i nowych klientów przygotowaliśmy znakomite pakiety kodów do sprzedaży krajowej jak i zagranicznej.

1 sztuka15 zł brutto
5 sztuk45 zł brutto
10 sztuk0 zł* brutto / 65 zł brutto
*przy zapisie na newsletter
25 sztuk135 zł brutto
50 sztuk220 zł brutto
100 sztuk290 zł brutto
200 sztuk450 zł brutto
300 sztuk650 zł brutto
500 sztuk1000 zł brutto
Kody dla jednej firmy przyznawane są tylko raz

Teraz nieco o rejestracji GS1.

GS1 jest organizacją zajmującą się przyznawaniem kodów kreskowych na całym świecie i aby otrzymać kody należy spełnić kilka określonych procedur i dostarczy dokumenty.

Dokumenty wymagane przez GS1:

  • Kopia odpisu rejestracji
  • Kopia zaświadczenie z organów statystyk
  • Informacje na temat firmy
  • Podpisać umowę ze stowarzyszeniem GS1 i dokonać opłaty cyklicznych
  • Składać wniosek o każdą pozycję kodu do produktu
  • Złożyć dokumenty normatywno-techniczne
  • Złożyć dokument opisujący pakowanie produktów
  • Złożyć dokument opisujący towar

Czym są kody EAN i co zawierają?

Kod EAN (European Article Number) jak sama nazwa wskazuje jest to europejski standard kodów kreskowych dla towarów. Składa się od z 12 lub 13 cyfr. Opisuje on kraj nadania, numeru producenta oraz numeru produktu. Odpowiednikiem amerykańskim EAN są kody UPC. Wszystkie kody odczytywane są przez skanery jednakowo i mogą być używane na całym świecie.

obsługa amazon, obsługa ebay, obsługa allegro

Wracamy po pracowitej przerwie…

Ostatni wpis na naszym blogu był pół roku temu, a od tego czasu jak wiemy nie tylko w Polsce ale i na świecie się dużo działo i dalej dzieje, a u nas był to czas intensywnego rozkwitu. Jedną z branż która najmniej ucierpiała, a nawet można śmiało powiedzieć rozkwitnęła jest to handel internetowy. Konta allegro, ebay oraz na amazon czy innych platformach naszych klientów w ciągu ostatnich miesięcy biją rekordy sprzedaży, a nowych ofert które przygotowaliśmy można liczyć w setkach. Pytań na które odpowiedzieliśmy ciężko zliczyć, a stany magazynowe wyprzedawały się do zera i największym problemem okazywało się zakup produktu lub jego produkcja niż jego sprzedaż.

Okazuje się, że każdy produkt będzie sprzedawany tylko w internecie nie ważny czy są to produkty dla dzieci, dla dorosłych czy produkty spożywcze kierunek sprzedaży jest tylko jeden I to w większości od właściciela danej firmy zależy kiedy obierzę to drogę. Dobrze widać to po salonach samochodowych, gdzie nagle spod ziemi pojawiły się wideorozmowy z handlowcami, którzy poświęcą nam czas tak samo jak podczas wizyty w salonie. Straty w sprzedaży stacjonarnej były i są nadal duże, tak że cieżko będzie odrobić tą stratę w tym, a nawet i przyszłym roku, dlatego coraz więcej firmy które do nas dzwoni oraz pisze pyta nie tylko o ofertę na prowadzenie konta ale i o szkolenia nie tylko te stacjonarne ale i kursy internetowe dlatego powoli zaczynamy się do tego przygotowywać i to jest nasz cel na najbliższy czas.

Konsultacje i szkolenia przez internet mają swoje wady, tylko w tym czasie musimy wszystko notować i uważnie słuchać a nie zawsze mamy na to czas czy chęci z kursami jest inaczej ponieważ możemy do nich wrócić wtedy kiedy tylko będziemy mogli. Pod wielkim zapytaniem są także targi branżowe, a to one generowały dużą sprzedaż i napływ klientów, a teraz wszystkie są przeniesione i nie wiadomo co dalej będzie więc uważamy, że spora część producentów za niedługo będzie miała swoje własne sklepy internetowe i powoli zyskiwała udziały na tym rynku kosztem swoich małych dystrybutorów dlatego wszyscy powinniśmy się na to przygotować na nowe zmiany zarówno „my” jako firma obsługująca konta powinniśmy nieco szerzej patrzyć w przyszłość ponieważ jak wiadomo, nie obsłużymy wszystkich firmy w Polsce. Handlowcy w tym czasie muszą wyrobić sobie opinię w internecie aby nie być zastąpieni przez producenta czy mocniejszy sklep internetowy który będzie generował większy obrót i producent z miłą chęcią pójdzie w jego kierunki zapominając o nas. Im wcześniej wszyscy się obudzimy tym dla nas będzie lepiej dlatego jeżeli masz pytania, chcesz coś skonsultować lub zlecić nam obsługę konta zaufaj sprawdzonej marce firmy z doświadczeniem, ponieważ liczy się tylko efekt w formie sprzedaży, a my się tym zajmujemy

Emocje w zakupach

Setki milionów złotych wydaje się rocznie na badania rynku nie tylko w Polsce aby dowiedzieć się jakie są preferencje klientów które co chwila się zmieniają. Oczywiście stać na to tylko bogate koncerny, ale to one generują największa sprzedaż, ale bez dużej inwestycji możemy się od nich wiele nauczyć.

Okres świąteczny już minął i dlatego ten wpis pojawia się wlasnie teraz ponieważ bez wpływu na emocji możemy wam pokazać jak to działa. Pomyślcie z czym kojarzy się wam grudzień. Na pewno ze świetami Bożego Narodzenia i Mikołajem. Przyjrzyjmy się owemu Mikołajowi.

To ze Mikołaj to mężczyzna w późnym wieku z biała broda i czerwonym strojem nie jest wymysłem dzieci ale marketingowców sprzed kilku dekady jednego z największych koncernów produkujących napoje gazowe i tak chodzi o Coca Colę.

Dzis trudno wyobrazić sobie święta bez butelki tego napoju na stole, tak samo w inny sposób ubranego Mikołaja, choć Pepsi próbuje już od kilku lat przekręcić go na swoją stronę z serii, ze Mikołaj po świętach jedzie na urlop, niestety jest to już tak zakorzenione ze nie ma możliwości aby zmienić nasze zdanie na ten temat. Dokładnie tak samo jest ze sprzedażą w internecie. Musimy pokazać emocje, zaprezentować produkt tak aby klienci czuli patrząc na niego ze jest to produkt właśnie dla nich, więc pokazywanie wysportowanych osób na zdjęciach urządzeń do ćwiczeń jest gwarancja sukcesu i musimy to zrobić. Podobnie sytuacja ma się z zegarkami, jeżeli mamy zegarek za kilka tysięcy złotych to pokazanie go w ładnym etui nie przyniesie takiego efektu jak zaprezentowanie go na modelu ubranym w markowy garnitur tworząc przy tym otoczkę biznesmena.

Jeżeli chcemy zacząć sprzedaż lub ja zwiększyć zastanówmy się jak nasze zdjęcia nacechować emocjami, jak zaprezentować produkty dla klientów aby nie tylko mieli chęć ich posiadania ale także żądze. Dzięki temu odniesiemy największy sukces.

Oczywiście jest tyle branż które są i wchodzą w sprzedaż internetowa, ze trudno jest napisać uniwersalny poradnik na ten temat, dlatego warto zrobić research w internecie pod katem konkurencji lub zlecić to nam. Dzięki temu będziecie mieć gwarantowany sukces sprzedażowy na lata, a przede wszystkim zrobicie to co tak na prawdę robi bardzo mała grupa sprzedawców posiadająca bardzo duże zaplecze finansowe na to. Można się od nich czegoś nauczyĆ i odnieść sukces.

Opis produktu czyli najważniejsze cześć po zdjeciu

Portale sprzedażowe zmienili się diametralnie. Na początku na naszym rodzimym Allegro można było spotkać bardzo kreatywne szablony ofert dziś wszystko jest na jedno tak zwane kopyto. Oferty są oczywiście bardziej czytelne ale już nie możemy wyróżnić się sponsorów tłumu sprzedawców. Inaczej sytuacja ma się w przypadku eBaya który do tej pory zapewnia wsparcie i nie ma żadnych informacji aby miał z tego zrezygnować. Amazon także stosuje jeden i ten sam szablon jednak zobaczył potencjał eBaya i postanowił coś zrobić oczywiście po swojemu. I tak już w 2017 roku weszły opisy z serii A+ pozwalające otworzyć nieco rozbudowane opisy z wykorzystaniem grafik oraz linków do innych ofert jak to można zobaczyć na eBayu. Wdrożyliśmy to rozwiązanie u naszego klienta i okazało się ze sprzedaż na Amazonię przekroczyła sprzedaż na eBayu gdzie do tej pory znakomicie przygotowany szablon zapewniał największa sprzedaż na portalu oraz wśród konkurencji. Na Allegro także widzimy ten trend do modyfikacji ofert wśród sprzedawców i sami te techniki stosunek zgodnie z regulaminem i oferty przygotowane w ten sposób kliekaja się lepiej oraz sprzedają.

 

Możemy mieć najlepszy produkt, najlepsze zdjęcia, idealne słowa kluczowe i najlepsza cenę, jednak gdy nie zadbamy o właściwa prezentacje opisu będziemy tracić zamówienia, dlatego warto poświecić dodatkowy czas czy skorzystać z doświadczenia firm takich jak nasza, oraz przygotować właściwy opis produktu sprzedażowy, który wzbudzi emocje, ponieważ to one powodują zakupy. Więcej o sposobie działania emocji na zakupy będzie osobowy wpis, dlatego siedźcie nas na bieżąco i zapiszcie się na nasz newsletter poniżej.

Amazon dla kreatywnych grafików

Jak wiemy koszulki z nadrukiem są bardzo popularne szczególnie jako prezent na urodziny czy inna okazja. Youtuberzy także znaleźli się w gronie ich upodobania tworząc je pod swoich wiernych fanów. Czy jest miejsce jeszcze na swój własny indywidualny projekt i jak go wypromować skoro nie jesteśmy sławnymi youtuberami, a otwarcie własnego sklepu internetowego sporo kosztuje.

Rozwiązaniem są platformy działające na zasadzie Print on demand w skrócie POD. Polega to na zasadzie, ze kopia książki, T-shirtu czy pamiątki jest drukowana po otrzymaniu zamówienia. Prawda, ze brzmi ciekawie?

Dzisiejszej nocy przyśniła się ci się postać która może bez problemu konkurować z Japońskim „Hello Kitty” rano jeszcze przed śniadaniem narysowałeś lub narysowałeś szkic na kartce, a wieczorem gotowa grafika jest już w wersji cyfrowej i co teraz. Możesz otworzyć swój własny sklep z koszulkami posiłkując się podwykonawca i zacząć zarabiać, ale do tego potrzebna jest inwestycja oraz środki pieniężne nie mówiąc już o rzetelnym podwykonawcy. Oczywiście pierwsze co powienienes zrobić to wpisać Print on demand w Google i skorzystać z jednego z wielu serwisów w internecie lub wejść we współpracę z gigantem jakim jest Amazon ze swoją baza klientów.

Aby to zrobić wystarczy zalogować się na platformie Merch by Amazon i czekać na akceptację konta. Tutaj jest największe problem ponieważ rejestracja może trwać nawet 60 dni ale warto poczekać. Wypróbowanie tego modelu biznesowego ma swoje zalety jak i wady, ale najważniejsze nie musimy inwestować w materiały, wysyłkę, zajmować się zwrotami czy kontakt z klientem, ponieważ tym zajmuje się Amazon. My tylko wrzucamy swoją grafikę i pobieramy prowizje od każdej sprzedanej sztuki. Gdy zarobimy już odpowiednia kwotę możemy zacząć ja inwestować lub dalej skupić się na tworzeniu swoich własnych wzorów i sprzedawać przeze Mercha. Główna wada jest prowizji która otrzymujemy, ponieważ wynosi ona ok. 10% ale patrząc pod kątem tylko tego ze dostarczamy wzór, a Amazon tylko go powiela i my dalej zostajemy jego wlascielem nie wydaje się to takie złe. Zawsze kolejna serie możemy wypuścić we własnym sklepie z wyższa prowizja lub reklamowac na Facebooku lub innych portalach tego typu oferujących wyższa marże. Jako model testowy bez dużej inwestycji polecamy.

jeżeli chcecie ile się zalogować wystarczy kliknąć w link Merch by amazon

Tabele prowizji znajdziecie tutaj

W przypadku problemów z rejestracja lub odrzuceniem przez Amazon zachęcamy do kontaktu, nasi specjaliście chętnie pomogą.

Sprzedaż na poziomie 1 miliona miesięcznie

Skoro trafiliście tutaj to pewno zasługa tytułu. W intrenecie można spotkać różne opinie, że 100 tysięcy EURO w przeliczeniu na polskie złote to ok. 425 tysięcy zł jest wynikiem zadowalającym, jeżeli chodzi o sprzedaż na portalach sprzedażowych. Większość sprzedawców była by zadowolona z takiej sprzedaży. Dla nas i naszych klientów było to wstępne wyzwanie. Naszym celem było osiągnięcie 1 miliona złotych w ciągu miesiąca,  i to się udało w miesiącu październiku.

Po raz kolejny wypromowaliśmy Polską markę, która stała się milionerem na rynku sprzedaży Europejskiej. Nie było to zadanie łatwe i wymagało oczywiście nakładu środków na marketing oraz spędzeniem tysiąca godzin rocznie na realizacje tego planu wraz z obsługą klienta.

Najtrudniejsza była oczywiście obsługa klienta i nie chodzi tutaj o barierę językową tylko
o preferencje klientów i ich wymagania, które cały czas rosną z dnia na dzień i trzeba ich za każdym razem „ugłaskać”, ponieważ jeden zadowolony klient przyciąga kolejnych dziesięciu na portalu, a koszty marketingowe spadają wtedy do zera. Oczywiście nie obyło się bez reklamacji, zwrotów, sporów oraz blokad konta, ponieważ to codzienności przy tak dużym obrocie.

Najważniejszą kwestią było w porę uzyskanie dla klientów zaświadczenia “§22f UStG” obowiązującego dla tych którzy sprzedają w Niemczech oraz uzyskanie jego odpowiednika na rynek Francuski który będzie wymagany już od 1 stycznia 2020 roku.

Dzięki temu zyski naszych klientów nie zmalały, ale wzrosły wraz z 1 października 2019 roku, ponieważ bardzo dużo sprzedawców zaniedbało to i wyleciało ze swoimi ofertami tymczasowo ze sprzedaży na minimum 6 tygodni. Tak naprawdę ich sprzedaż została wstrzymana do czasu “o ile” uzyskają odpowiednie zaświadczenie, a jest ono przyznawane tylko tym firmom, które przekroczyły lub przekroczą obrót rzędu 100 tyś EUR rocznie na rynek Niemiecki lub 35 tyś EUR na rynek Francuski.  Dlatego tak ważna jest obsługa przez specjalistów, dzięki temu nie tylko realizujemy zakładane plany sprzedażowe także chronimy konta naszych klientów przed ryzykiem braku sprzedaży.

Loty, loty i jeszcze raz loty

Jeżeli obserwujecie naszego instagrama na pewno zwróciliście uwagę na kilka rzeczy, jeżeli nie, to zaraz dowiecie się o co chodzi 🙂

Kilka z naszym zdjęć jest z lotniska w Krakowie, Bergamo, London Gatwick czy Stansted i we wszystkich tych miejscach byliśmy spotkać się z klientami, między innymi po to, by dograć kilka szczegółów których nie da się zrobić przez internet. W tym roku znowu wybieramy się na wyspy, na kolejne, pełne ciekawych pomysłów spotkania.

Dobry marketingowiec jest dzisiaj niczym najlepszy specjalista do którego ustawiają się kolejki, ale w naszym przypadku wyjście z założenia aby to klienci odwiedzali nas jest założeniem błędnym i już odpowiadam dlaczego.

Jeżeli ktoś urodził i wychował się w Polsce nie jest w stanie przewidzieć zachowania klientów w Anglii czy we Włoszech, ponieważ jak każdy kraj ma swoją odmianę pierogów tak i swój styl bycia i życia, który trzeba poznać aby móc się tam odnaleźć także z ofertami w internecie. Często dopiero siedząc przy stoliku we Włoszech z klientem, rozmawiając i słuchając go jak prowadzi biznes możemy zrozumieć specyfikacje Włochów. Wbrew pozorom większość włoskich firm to małe firmy rodzinne, działające w określonym regionie, są oczywiście i duże korporacje jak banki czy ubezpieczalnie ale one swoją siedziby mają na północy w Mediolanie dlatego już wiemy, że Mediolan jest naszą Warszawą choć stolicą Włoch jest Rzym. Jeden szczegół, a zmienia punkt widzenia i wiemy, że jeżeli chcemy szukać zasobniejszych klientów powinniśmy się skupić właśnie na Mediolanie. A co w takim przypadku z Florencją, Bolonią, Rzymem? Te miast żyją z turystyki, dlatego jeżeli chcemy szukać tam klientów powinniśmy zaoferować produkty nie tylko pod klienta włoskiego ale także pod turystów, na przykład ręczniki bambusowe sprawdzą się idealnie, a tego typu produktów można by wymienić jeszcze kilka.

Jeżeli zjedziemy niżej, dotrzemy do Neapolu i południa które nie słynie z wielkiego bogactwa. Tam najwięcej będzie kupców, czyli firmy które będą chciały kupić nasze produkty w dużej ilości, w bardzo niskiej cenie i sprzedawać je w całym kraju z swoją marżą, która czasami potrafi przyprawić o ból głowy. U nas jest bardzo podobnie, pomimo tego, że ceny w internecie są wszędzie jednakowe to gdy dotrzemy do klienta z dużego miasta z większym zasobem, o wiele większa jest szansa na to, że nasz produkt zostanie kupiony od razu a nie skończy się na poszukiwaniu kolejnego sklepu, gdzie wysyłka będzie darmowa w tej cenie czy jakiś gratis.

Podsumowując warto otworzyć się na świat i wybrać się na spotkanie z klientem, aby go lepiej poznać, zapoznać się z jego wizją i kulturą panującą w danym kraju. Także gdy planować będziemy sprzedaż produktów we Włoszech, Anglii, Francji, Niemczech czy Hiszpanii lub odległej Japonii i Stanach Zjednoczonych warto ten kraj wcześniej odwiedzić i zobaczyć czy naszych produktów już tam nie ma, oraz zobaczyć czy nie minęła na nie moda. Po takich spotkaniach, jest duża szansa, że przywieziemy jakiś ciekawy pomysł. Jedno mogę polecić warto mieć ze sobą Amazon Kindle i wgrany na niego przewodnik czy słownik, ułatwia to bardzo życie i pozwala dokształcić się podczas lotu samolotem, bo gdy spędzamy większość czasu prze komputerem możemy mieć go czasami dość 🙂

blokada konta ebay, blokada konta amazon

Wiele kont na portalach sprzedażowych i blokady

W internecie można spotkać się z opinią, że na niektórych portalach sprzedażowych można mieć kilka konto na tą samą firmę. Jest to oczywiście prawda, choć ma swoje haczyki.

Co miesiąc kilka firm kontaktuje się z nami w celu założenie drugiego konta czy odblokowania konta szczególnie na eBayu oraz Amazonie.

Zacznijmy od blokady ponieważ ona występuje najczęściej.

Nie jest jakimś wielkim wyczynem dostać tak zwanego “bana” na sprzedaż, wystarczy mieć opóźnioną wysyłkę lub nie podesłać na czas wymaganych dokumentów. Z pozoru sprawa bardzo błaha jednak odblokowanie konta to już pseudo syzyfowa praca.

Oczywiście, gdy dostaniemy blokadę na konto pierwsze co robimy to piszemy do obsługi danego portalu o odblokowanie i załączamy wymagane dokumenty, jednak dostajemy odmowę, robimy to drugi raz z tym samym efektem, trzecie odwołania i już mamy blokadę stałą i wtedy mamy o wiele większy problem niż na początku. Po trzecim odwołaniu dostajemy blokadę stałą i jej odblokowanie wymaga nie tylko umiejętności negocjacyjnych rodem z amerykańskich filmów ale także dużego doświadczenia. Potencjalny Kowalski gdy dostanie blokadę tylko w 30% jest w stanie sobie sam z tym poradzić, a gdy dostanie blokadę stałą jego szanse maleją do zera. Dlatego ważne jest aby zaraz po otrzymaniu ostrzeżenie skontaktować się z osobami które potrafią wejść w łaski eBaya i Amazona. Średnio odblokowanie konta to 2-4 tygodniu, ponieważ każda nasza wiadomość jest analizowana przez specjalistów konta od 3-5 dni i potem dostajemy kolejne pytania na które musimy udzielić odpowiedzi i tak w kółko. Największa ilość maili którą wymieniliśmy z obsługą w tym przypadku Amazona była aż 10, a ich pytanie wołały o pomstę do nieba. W każdej wiadomości było “jak zamierzasz naprawić problem opóźnionych wysyłek” i nawet odpowiedź typu, że produkty mamy na stanie i wyślemy je w ciągu 24 h była nie akceptowalna.

W tym przypadku musieliśmy wysłać po jednej sztuce części produktów na magazyn FBA aby z powrotem otworzyli konto i klient do tej pory musi płacić za magazynowanie produktów, które nie sprzedają się mu tak jak inne.

To jest jeden z przykładów, można było by napisać książkę o tym. Ważne jest w tym wszystkim to, że każdy przypadek jest indywidualny i niestety nie da się napisać uniwersalnego poradnika. Warto skorzystać z pomocy specjalistów niż próbować zrobić to samemu z fiaskiem który kończy się w 70% ponieważ nasz biznes może w tym przypadku ucierpieć na zawsze.

Jeżeli chodzi natomiast o wiele kont, jest to sprawa do załatwienia zarówno na eBay jak i Amazonie. Czyli możemy na jedne dane firmowe posiadać wiele kont, jednak nie obejdzie się bez zgody samego portalu na to. Sam proces jest tak ciężki, że musimy mieć dobry powód tego aby posiadać dwa konta na portalu, jeżeli tego nie mamy nie ma co ryzykować, ponieważ otwarcie drugiego konta skończy się blokadą dwóch kont na raz na stałe.

W naszej historii było otwarcie konta dla firmy, która sprzedawała części samochodowe i otworzyliśmy aż 3 konta na jedną firmę. Dostaliśmy na to zgodę ponieważ każde z tych kont sprzedawało na osobnych rynkach (chodzi tutaj o eBaya). Jeden na europejskim, drugi na amerykańskim a trzecie na azjatyckim. udało się nam przekonać obsługę eBaya aby pozwolili nam nie mieszać ofert na jednym koncie, ponieważ wpłynie to na sprzedaż, a co związane z tym na ich prowizję i jak wiadomo pieniądze gdzie nie gdzie grają najwyższą rolę, stąd przychylne oko portalu.

Dlaczego ludzie kupują na Allegro, eBay oraz Amazonie

Wielu sprzedawców oprócz konta na allegro posiada sklep internetowy. Dokładają wizytówki, ulotki do każdego zamówienia jednak klienci, którzy wracają dalej kupują na portalu. Dlaczego tak jest?

Każdy kto kiedykolwiek kupował na portalu spotkał się z informacją, że sprzedają tam oszuści i mogą nasz oszukać. Oczywiście, do tej pory tak jest, choć więcej jest ich w fikcyjnych sklepach internetowych, które powstają jak grzyby po deszcze i nie jesteśmy nawet w stanie zweryfikować ich lub mają kupione pozytywne opinie.

Wszędzie możemy zostać oszukanym kupując oryginalne buty Nike na allegro w super cenie widzimy, że paczka przyszły z Chin, a do oryginalności jest im całkiem daleko. Czego można było spodziewać się po butach za 100 zł gdzie cena katalogowa wynosi 349 zł. Nie oceniamy osób, które takie zamówienia składają, ponieważ nie jest to nasz cel. Gorzej jak płacą 349 zł za podróbki.

Dziś naszym celem jest odpowiedź na pytanie dlaczego klienci zapłacą 10-15% więcej za ten sam produkty, gdy mogą mięć go taniej.

Osoba która nigdy nie robiła zakupów na eBayu i Amazonie nie wie o tym jaką m ochronę, a ma bardzo dużą. Wystarczy, że kupi buty Nike w supercenie i gdy okażą się one podróbką to nie tylko ten produkt zostanie u klienta ale także otrzyma pełen zwrot. Ktoś powie: “Ja handluje oryginalnym towarem mnie to nie dotyczy”. Tak samo cię to dotyczy. Wystarczy jedna osoba, która zgłosi, że otrzymał nieoryginalny towar i to ty musisz tłumaczyć się do eBay i Amazona nie mailami, ale fakturami zakupy tych produktów, że są z legalnego źródła i zostanie to sprawdzone, albo po prostu oddasz pieniądze za produkt i zamkniesz sobie drogę sprzedaży raz na zawsze.

W naszej historii mieliśmy klienta który miał zablokowane tak 15 tyś funtów, a sprzedawał gry na konsole. Odkręcenie tej sytuacji trwało aż 3 miesiące, ale taki program ochrony kupujących posiadają te portale.

Nie ma się co zniechęcać, jeżeli wszystko mamy oryginalne i nie martwić się, że szybciej nas zamkną niż się tam dostaniemy. Po prostu musimy uważać i umieć rozwiązywać powstałe spory w jak najszybszym czasie oraz się bronić, ponieważ nie brakuje wyłudzaczy produktów w ten sposób.

Z tego powodu dużo klientów decyduje się na pełną obsługę realizowaną przez nas mają nie tylko znakomicie przygotowane oferty, wypozyzjonowane ale także pomoc w rozwiązywaniu tych problemow i ochronę przed ich powstaniem. Dlatego warto zastanowić się dwa razy czy chcemy sami wejść na tą głęboką wodę czy skorzystać z pomocy ekspertów to na stałe lub w razie potrzeby.

Media społecznościowe, a sprzedaż portalowa

Facebook, YouTube, Instagram to najpopularniejsze media społecznościowe na świecie gdzie dziennie miliony użytkowników rozmawia, ogląda filmy czy przegląda zdjęcia, co ma wspólnego z handlem w internecie?

Odpowiedź jest bardzo prosta i chodzi o zasięg. Jeżeli chcemy wypromować swoje produkty na Allegro, eBay czy Amazonie a nie chcemy oferować najniższej ceny o wiele bardziej sprawdza się promocja w social mediach i nie chodzi tu o reklamy sponsorowane choć jako dodatek sprawdzają się dobrze.

Właściwa reklama w mediach społecznościowych przeniesie nam nowych klientów, którzy do tej pory mogli nie korzystać z portali sprzedażowych lub nie wiedzieli, że takie produkty tam się znajdują. Tak, jest to szokujące ale prawdziwe. Mam sporo przypadków od osób które zakładają konta na portalu tylko po to aby kupić właśnie produkt oferowany przez naszego klienta, ponieważ nigdzie indziej go nie ma. Jest to prawdziwy fenomen. Dzięki promocją w mediach społecznościowych i obsłudze kont społecznościowych o wiele szybciej wypromowaliśmy niejeden produkt na portalu, a potem szybkim trickiem przekierowaliśmy tych klientów na sklep internetowy. Niestety z portalu sprzedażowego jak Allegro, eBay i Amazon tego robić nie możemy i za jeden taki błąd możemy dostać dożywotnią blokadę sprzedaży ponieważ restrykcję są bardzo skrupulatne, a z Facebooka przekierować na sklep możemy w pełni legalnie oszczędzając 10-15% prowizji portalowej.

Jeżeli nasz produkt kosztuje 100 euro to jeden zakup to 10-15 eur czyli w granicach 40-65 złotych. Gdy tych zamówień będziemy mieć 10 oszczędzamy od 400-650 zł więc w ciągu jednego dnia możemy zarobić na koszt prowadzenia facebooka, a dni w miesiącu jest 30 więc daje nam to oszczędność na poziomie 12-19.5 tysiącach złotych, dlatego jak widać warto się tym zajmować od samego początku. Nie tylko po to aby promować swoje oferty choć jest to główny cel, ale także aby później nasi fani robili zakupy bezpośrednio u nas.

Jeżeli chcesz się dowiedzieć, dlaczego ludzie wolą portal sprzedażowe od sklepów już niedługo będzie o tym wpis. Obserwuj nas na Facebooka aby dowiedzieć się więcej

Szybki kontakt!
+
Wyślij!